Było tuż po 9:34 . Ola dopiero co wstała . Swoimi dużymi oczami rozglądała się po pustym pomieszczeniu . Najwyraźniej , jej rodzice poszli na poranny spacer po plaży . Ola i jej rodzina byli właśnie na wakacjach we Włoszech . Dziewczynie trochę się nudziło , gdyż słabo znała język włoski przez to trudno jej było znaleźć znajomych . Ola wstała z łóżka i poszła zrobić sobie poranną kawę . Kochała zaczynać każdy dzień mocnym espresso . Wypiła napój i zjadła kanapki, po czym poszła do łazienki aby się ubrać .Dochodziła 10:30 . Jej rodzice nadal nie wracali . . Postanowiła więc , że nie będzie tracić całego dnia i wybierze się na plażę . Spakowała do torby olejek do opalania i ręcznik , napisała do rodziców list z informacją gdzie idzie i wyszła .
Na plaży było okropnie gorąco . Dziewczyna rozłożyła koc blisko wody i zaczęła się opalać . Niestety było tak gorąco, że za długo sobie nie poleżała . Wolała iść do wody i sobie popływać . Założyła okulary i wskoczyła do wody . Gdy tylko wynurzyła się z wody, oberwała w głowę piłką do siatkówki .
- Och , mi dispiace ! Tutto bene ? < tak mi przykro ! Wszystko dobrze ? > - usłyszała po chwili
Ola spojrzała w górę i zobaczyła mocno opalonego, przystojnego bruneta.
- Em ... Si ... Tutto bene ... < Tak, wszystko dobrze > - odpowiedziała nieśmiało dziewczyna .
- Io sono Federico, e tu ? < jestem Federico , a Ty ? > - Io sono Ola , sono polacca. Piacere < jestem Ola, Polka . Miło mi > - powiedziała dziewczyna .
- Vuoi ciocare con noi ? < Chcesz grać z nami ? > - powiedział chłopak wskazując na grupkę przyjaciół .
- Si, certo < tak, chętnie > - odpowiedziała Ola .
Dziewczyna spędziła cudowny dzień na plaży . Podszkoliła się również w języku włoskim. Niestety robiłlo się późno i dziewczyna musiała już iść do domu.
- Ola ! Vuoi andare alla festa ? < Ola ! chcesz iść na impreze ? > - krzyknął nagle Federico
Dziewczyna nie wiedziała co odpowiedzieć . Chciała iść, ale robiło się późno i mogła oberwać od rodziców . Jednak po chwili namysłu zgodziła się .
Impreza odbywała się na plaży . Ciągle szły szybkie kawałki . Ola i Federico świetnie się razem bawili . Pod koniec imprezy, puścili wolny kawałek . Ola ucieszyła się , gdyż puścili polską piosenkę - Chodź ucieknijmy.
- Vuoi ballare con me ? < Chcesz ze mną zatańczyć ? > - Spytał Fede
- Si, certo < tak, jasne > - odpowiedziała uśmiechnięta dziewczyna .
Chłopak mocno przytulił Olę do swojego umięśnionego i opalonego torsu . Wspaniale się razem bawili mimo tego, że tak słabo się rozumieli .
Po imprezie chłopak postanowił, że odprowadzi nastolatkę do domu . Złapł ją za rękę i poszli .
Po pewnym czasie dotarli do hotelu, w którym mieszkała dziewczyna . Ola powoli puszczała rękę chłopaka .
-Grazie Federico < Dziękuję roberto > - powiedziała z uśmiechem .
- Di niente < nie ma za co > - odpowiedział chłopak .
Po chwili Roberto pochylił się nad dziewczyną i delikatnie ją pocałował .
- Ciao , bella < cześć piękna > - powiedział .
10 minut później,Ola była już w pokoju hotelowym, gdzie czekali na nią jej rodzice .Sądząc po ich wyrazach twarzy, nie byli zadowoleni .
- Gdzieś Ty była ?! - krzyknęła Łucja, matka dziewczyny .
- Na plaży. Napisałam to w liście który zostawiłam na stole. - odpowiedziała spokojnie dziewczyna .
- Nawet nie przyszłaś na obiad!
- Zjadłam na mieście pizze ze znajomymi kktórych poznałam na plaży.
- Rozumiem. A nie masz może nic do powiedzenia ?
- Raczej nie. Idę do łazienki . - rzuciła dziewczyna i wyszła .
Gdy weszła do pomieszczenia zamknęła je na klucz. Podeszła do lustra i dotknęła swoich ust lekko się uśmiechając . Przeszedł ją dreszcz szczęścia . Pierwszy raz czuła coś takiego . Nie potrafiłą tego opisać .
Kolejny dzień również spędziła z Fede . Grali na plaży w siatkówkę, jeździli na skuterze po całym mieście , chodzili na imprezy, zakupy ... Stali się najlepszymi przyjaciółmi . Niestety , to co dobre sybko się kończy .
Minął tydzień . Nadszedł dzień wyjazdu Oli . Smutku jej i Federico nie dało się opisać . Siedzieli na plaży przytuleni do siebie a Ola - ciągle płakała . Nie chciała na zawsze rozstawać się z Fede . Przez tą myśl pękało jej serce . Myślała nawet, aby z nim uciec , aloe jej rodzice by się załamali a chciała tego uniknąć . Więc niestety zakochani musięli pogodzić się z tym, że już na zawsze się rozstają .Ola pakowała się w ciszy . Raz na jakiś czas z jej dużych, błękitnych oczu leciały maleńkie łzy . Ale wiedziała, że musi się z tym pogodzić . Spakowała walizkę i ostatni raz poszła na plażę . Gdy tylko zobaczyła na niej Federico , skoczyła na niego zapłakana .
- Ti amo Federico! < Kocham cię Federico ! > - krzyczała ciągle do Fede , który krzyczał to samo.
Dochodziła godzina 18:00 . Ola właśnie dojeżdżała do domu . Pierwsze co zrobiła to włączyła komputer i weszła na facebooka . Zaczęła przeglądać profile wszystkich ludzi , byle by znaleźć ukochanego Fede i w końcu jej się to udało . Od razu zaczęła z nim pisać . Bardzo tęskniła , ale również była szczęśliwa że będzie mieć z nim kontakt. Później rozmawiali na skype . Gdy Ola zobaczyła twarz chłopaka - rozpłakała się . Oboje bardzo się cieszyli , że mogą się zobaczyć .
Wakacje dobiegały końca , rozpoczynała się szkoła . Ola zaczęła pilnie uczyć się włoskiego .Liczyła na to, że uda jej się zobaczyć RFede w przyszłe wakacje . To było jej marzenie . Nic innego się nie liczyło .
<10 miesięcy później >
Dziewczyna zrobiła wielkie postępy w języku Dziewczyna robiła postępy w języku , a rok szkolny dobiegał końca . Rodzice już jej oznajmili, że znów jadą do włoch nad morze, jak w zeszłym roku . Bardzo się ucieszyła z tego powodu, gdyż była to okazja, aby spotkać się z FEde . Od razu zaczęła pakować walizkę. Byle by jak najszybciej wylecieć do włoch .
Godzina 1:00 . Ola i jej rodzina właśnie dojechali na miejsce. Dziewczyna podekscytowana wysiadła z auta . Popłakała się . Nie mogła uwierzyć w to, że jest w tym miejscu . Wyjęła walizkę z auta i wbiegła do hotelu . Jej pokój miał numer 11 . Rozpakowała rzeczy do szafy i poszła się umyć . Zaraz po tym - zasnęła .
Następnego dnia wstała bardzo wcześnie rano . Ubrała się , zjadła śniadanie , zostawiła list dla
rodziców i wyszła na plażę . Poszła w miejsce, w którym poznała się z Federico . Ponieważ chciała, żeby było jak rok temu , wskoczyła do wody. Niestety , jak się wynurzyła nie oberwała piłką . Obok niej nie było Fede a ona - nie poczuła tego samego szczęścia . Czekała na plaży jeszcze dwie godziny - nie było go . Postanowiła, że pójdzie go poszukać . Obeszła całą plażę - nie znalazła go . Straciła nadzieję . Usiadła w restauracji i wypiła mocne espresso, ale to jej nie wystarczało . Nagle poczuła znajomy zapach męskich perfum i masła kakaowego . Po chwili, przysłonił ją dość duży cień . Odwrócila się i z wrażenia aż upuściła pustą filiżankę po kawie . To był on - jej ukochany Fede . Dziewczyna wstała i wskoczyła na chłopaka płacząc ze szczęścia . wreszcie poczuła się w pełni szczęśliwa .
Zakochani spędzili razem cudowny dzień, który zakończył się równie cudownie . Federico oświadczył się Oli i zaproponował , aby została z nim we Włoszech gdyż miał własne mieszkanie . Mimo iż dziewczyna była pełnoletnia to bała się, że jej rodzice nigdy się nie zgodzą . Mimo to cały wyjazd mieszkała u Fede a tylko raz na jakoś czas przyjeżdżała do hotelu rodziców . W końcu oznajmiła im, że chce zostać . Jej matka się załamała , ale chciała szczęścia córki. Ojciec natomiast zaczął krzyczeć, że chyba oszalała i że zmarnujesobie życie . Mimo to dziewczyna nie odpuszczała . W końcu jej rodzice polegli .
< 3 lata później >
Ola i Fede byli już po ślubie. Mięli dwójkę cudownych dzieci - synka Fabia i córeczkę Georgie . Świetnie im się układało, bardzo się kochali. Na wakacje przyjeżdżali do rodziców Oli , do polski, a w święta do rodziców Fede . Ale najważniejsze byli to, że już zawsze byli razem .


















.gif)



.gif)











